Wczoraj 20 października manager Paweł Piskor poinformował o swoim odejściu z Polonii.
Paweł Piskorz dołączył do Polonii Piła w drugiej cześci sezonu, kiedy z prowadzenia zespołu zrezygnował jeżdżący trener - Norbert Kościuch. Krótko po jego przyjściu do Polonii dołączyła również dwójka zawodników - Andreas Lyager i Michał Curzytek. Transfery obu mocno łączono z postacią nowego managera.
Paweł Piskorz miał w Polonii jasny cel - utrzymać zespół w Metalkas 2. Ekstralidze. Niestety po zaciętych bojach z Dakar Development Stalą Rzeszów i Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski Polonia spadła z ligi. Mimo sportowej porażki Paweł Piskorz w ocenie włodarzy klubu ze swojej pracy wywiązywał się sumiennie i z zaangażowaniem. To dlatego władze klubu szybko zdecydowały o chęci dalszej współpracy. Taką samą wolę wyraził również sam zainteresowany. Strony doszły do porozumienia i razem pracowały nad budową składu na sezon 2027.
Dobra praca naszego managera została zauważona nie tylko w Pile. Piskorz otrzymał oferty pracy z innych ośrodków. Te po uzgodnieniu warunków z Polonią były jednak odrzucane. W ostatnich dniach pojawiła się jednak propozycja nie do odrzucenia. Dla managera, który do tej pory pracował na poziomie KLŻ i Metalkas 2. Ekstraligi, propozycja pracy na najwyższym ligowym poziomie była zaskakująca, ale jednocześnie była potwierdzeniem jego wartości. Tym samym biorąc pod uwagę chęć rozwoju swojej kariery Paweł Piskorz zdecydował się na opuszczenie Polonii i podjęcie pracy w klubie ekstraligowym. Co warto podkreślić w dalszym ciągu pomaga prezesom w przygotowaniach Polonii do sezonu 2027. Jak zapewnił w miarę możliwości w dalszym ciągu chce pozostawać w kontakcie, pomagać w Pile i przyjeżdżać na mecze Polonii. Dobrą współpracę z Pawłem Piskorzem podkreślili również prezesi PKS Polonia Piła, a Dariusz Słowiński podczas Pilskiego Kolegium Żużlowego wyraził zrozumienie dla podjętej dezycji.
Paweł Piskorz w swoich mediach społecznościowych opublikował podziękowanie skierowane do kibiców, zawodników i wladz klubu. Treść prezentujemy poniżej.
Nazwisko następcy Pawła Piskorza nie jest jeszcze znane.